poniedziałek, 23 stycznia 2017

Bolesław Leśmian - Zielona Godzina VIII

Śpiący Kot włącza się w obchody Nieoficjalnego Roku Leśmiana!

Wynijdź, lesie, z swej głębi! Wynijdź z legowiska 
Zaczajonych rozkwitów, zieloną drzemotą 
Wpartych w ziemię, po ciemku zapatrzoną w znój!

Wynijdź nagle z nor wszystkich, z jarów bez nazwiska, 
Z kniej zapadłych w moczary z trzcin wrosłych tęsknotą 
W wód zwierciadła, by zdwoić sen nad wodą swój! 

Wynijdź z woniejącego na wiatr pogmatwania 
Macierzanek z pokrzywą, zaszytą w cień rowu, 
Gdzie pełno czarnoziemnych, zwilgotniałych cisz! 

I z gniazd ptasich, skąd radość słońcu się odsłania, 
Beznamysłem świegotu, dająca moc słowu, 
Zbiegłemu z ust niczyich w zmierzch zielonych nisz! 

Wynijdź! Wałem zieleni spadnij na mą duszę, 
Przynagloną do śmierci spełnieniem zachwytu, 
Wyszłego na spotkanie tobie w dal i w czas! 

Zjaw się szumny i wielki w słońca zawierusze, 
Pełen jeszcze na oczach zgrozy i błękitu, 
Z sercem, w piersi ciążącym, jak rozgrzany głaz! 

Uchyl nagle przede mną zielonej przyłbicy, 
Ukaż twarzy nieznanej boskość i zaklętość, 
Co wiecznie spoza krzewów niepokoją mnie! 

Niech odbiję się cały w twej sępiej źrenicy, 
Niech zobaczę tych odbić czar i niepojętość, 
Niech się dowiem, czym byłem dla ciebie w twym śnie? 

2 komentarze:

  1. Choć ponad wszystko ogromną miłością darzę poezję Norwida, to nie można nie chylić czoła, w obliczu tak wspaniałej twórczości, jaką jest twórczość Leśmiana :)

    OdpowiedzUsuń