O tym, co na świecie najlepsze, czyli o książkach, muzyce i kotach. I czasem o ciastkach też. Blog w stanie półuśpienia, zapraszam na IG.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiedźmowato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiedźmowato. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 sierpnia 2015
środa, 18 lutego 2015
Teraz czytam - pierwsze zdanie:
Prześledzenie debaty dotyczącej realności czarownictwa w osiemnastowiecznej Polsce, tak jak uczynił to Wolfgang Behringer dla katolickiej Bawarii czy Ian Bostridge dla protestanckiej Anglii, nie jest możliwe, ponieważ dyskusja taka w Polsce po prostu się nie odbyła.
Bartosz Marcińczak - "Między łacnowiernością i niewiernością": diabeł, magia i czary w "Nowych Atenach" i "Diable w swojej postaci"
czwartek, 12 lutego 2015
Babcia leciała wysoko ponad szumiącymi konarami drzew, pod połówką księżyca.
Nie ufała takiemu księżycowi. W pełni może się tylko zmniejszać, w nowiu tylko rosnąć. Ale w takiej kwadrze, chwiejnie balansując między światłem a ciemnością... cóż, taki księżyc może zrobić wszystko.
Terry Pratchett - Carpe Jugulum
Subskrybuj:
Posty (Atom)
