Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plany i marzenia kolekcjonerskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plany i marzenia kolekcjonerskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 września 2017

Książki przegapione

Zainspirowane rozmową pod notką POCZYTAlnej.

Mieliście takie sytuacje? Pojawia się ciekawa nowa książka, ale myślicie sobie: trochę droga, poczekam na promocję... a potem okazuje się, że możecie ją kupić najwyżej z drugiej ręki za, lekko licząc, trzykrotność ceny okładkowej? Mnie się to zdarzyło kilka razy, a jeszcze na dodatek tych książek nie ma w mojej bibliotece - zresztą, nawet gdyby mi się je udało ściągnąć z innych bibliotek, akurat te pozycje chciałabym mieć na własność :(

Te, które bolą mnie najbardziej:

  • György Spiró - Mesjasze

  • Aldous Huxley - Diabły z Loudun


  • J.R.R. Tolkien - Legenda o Sigurdzie i Gudrun


Drogie wydawnictwa, skoro są ludzie gotowi zapłacić za te książki (używane) po sto czy sto pięćdziesiąt złotych, to może znajdą się i tacy, którzy chętnie kupią nowe za czterdzieści? ;)

niedziela, 1 stycznia 2017

Plany czytelnicze (i okołoczytelnicze) na rok 2017

Nie chcę robić z góry bardzo szczegółowych planów. Mam zamiar przede wszystkim dobrze się bawić przy czytaniu. Jednak kilka postanowień podjęłam:
  • Czytać średnio dwie książki w tygodniu. Nawet taki plan sobie ustawiłam na GoodReads - 104 książki.
  • Wrócić do aktywnego znaczenia i oceniania książek na GoodReads.
  • Więcej czytać po angielsku. Kiedyś czytałam w tym języku dużo, potem trochę sobie odpuściłam. Teraz chcę do tego wrócić, nawet zrobiłam sobie zapas atrakcyjnych książek. Chciałabym, żeby średnio przynajmniej dwie książki na miesiąc były po angielsku.
  • Przeczytać przynajmniej dwanaście książek, które nie pochodzą z Europy ani Ameryki Północnej.
  • Sięgać co jakiś czas po poezję.
  • Kupić chociaż pięć ładnych starych ksiażek, takich trochę kolekcjonerskich (ale z ciekawą treścią, nie tylko dla wyglądu!).
  • Nie czytać więcej niż dwie książki naraz ;) Ale to akurat obiecuję sobie co roku. Bezskutecznie.
A bardziej konkretne postanowienia? Jakieś tytuły, autorzy? Też są:
  • "Księga tysiąca i jednej nocy"! Czytałam, dawno temu, jednotomowy wybór, ale w bibliotece mamy wersję dziewięciotomową i zamierzam się za nią zabrać na poważnie.
  • Kupić (do kompletu z "Ziemiomorzem", które już mam) i przeczytać "Sześć światów Hain" i "Rybaka znad Morza Wewnętrznego" Ursuli K. LeGuin. A skoro już jesteśmy w tych rejonach literatury - w końcu zabrać się za "Hyperiona".
  • Trochę więcej niż do tej pory literatury polskiej. Chciałabym zawrzeć bliższą znajomość z Wiesławem Myśliwskim, Magdaleną Tulli, Wojciechem Kuczokiem, Grażyną Plebanek i Sylwią Chutnik, na pewno sięgnę po nową książkę Joanny Bator, może po zbiorcze wydanie opowiadań Jerzego Pilcha. A, i jeszcze "Dygot" Małeckiego chciałabym przeczytać. 
No i na koniec - książkowy kotek przyciągający uwagę i motywujący do czytania :)

One of a new set of book ends

piątek, 9 października 2015

Edward Gorey - okładki

Uwielbiam Edwarda Goreya! Jest jesień, jest paskudna pogoda, nastrój odpowiedni, pooglądajmy więc cudowne okładki książek z jego ilustracjami:

gorey ravensgillgorey in search of dracula


gorey haunted looking glassgorey the sybil


gorey sisters of sorcerygorey a finger to her lips


gorey ladies of fantasy


gorey wanderergorey mistresses of mystery

Kilka z tych książek jest na mojej liście zakupowych marzeń - przede wszystkim "Mistresses of Mystery" i "Sisters of Sorcery".

Macie ochotę na więcej? Zajrzyjcie TUTAJ.

wtorek, 25 sierpnia 2015

O seriach - cz. 1

Parę dni temu napisałam pierwszą notkę o moich ulubionych - i zbieranych przeze mnie - seriach wydawniczych. Dziś, zgodnie z obietnicą, zacznę (bo w jednym poście pięciu czy sześciu serii nie zmieszczę, byłby upiornie długi) nieco bardziej szczegółową opowieść i troszkę się pochwalę tym, co już udało mi się zebrać.

Zacznijmy od trochę starszych rzeczy: Biografie Sławnych Ludzi, czyli "marmurkowa seria" PIW-u. Zachwyca mnie to, że przez ok. 40 lat (!) zachowana została jej szata graficzna, z małymi tylko zmianami (rezygnacja z obwolut i, bardziej irytujące, pewne niekonsekwencje w sposobie umieszczenia tytułu na grzbiecie - ale to w sumie drobiazgi). Świetnie to wygląda na półce, kiedy obok siebie stoją tomy noszące ślady upływu czasu i błyszczące nowością - ale ewidentnie należące do jednej serii.

Zbieranie tej serii zaczęło się dla mnie od dwóch "książek zastanych", który były w domu jeszcze zanim sama zaczęłam budować swoje zbiory - jedna z nich, biografia Henryka VIII, zapewne jeszcze przed moim urodzeniem, druga, o Lincolnie, w roku 1991 (nawet znam dokładną datę, bo jest z dedykacją), a więc w czasie, kiedy już namiętnie czytałam, ale jednak jeszcze nie takie rzeczy. Sama zaczęłam szukać tych książek koło roku 2000, ale początkowo wypożyczałam je z biblioteki, od kilku lat jednak zbieram bardziej na poważnie. Mam obecnie czterdzieści pozycji. Wygląda to tak (wyjęte z półki, żebym mogła je objąć jednym kadrem; teraz muszę je poukładać z powrotem - patrzcie, jak się dla Was poświęcam ;)):


Sporo, ale i do zebrania zostało niemało, bo seria liczy sobie grubo ponad sto tomów. Kilka, na które obecnie poluję najbardziej, to:
Pozostańmy przy Państwowym Instytucie Wydawniczym i rzućmy okiem na kolejną zbieraną przeze mnie serię - Bibliotheca Mundi. Seria znacznie mniej obszerna, bo składająca się, na ile się orientuję, z szesnastu pozycji. Mam siedem - w tym wydaniu, bo cztery z brakujących książek mam w innych wersjach. To zawsze trochę problem. Z jednej strony fajnie mieć komplet serii, z drugiej - po co kupować nie coś nowego, a coś, co już jest na półce, tylko dlatego, że ma okładkę pasującą do innych? 

A mój zbiorek wygląda tak:


W następnym odcinku (gdzieś za tydzień) będzie trochę strasznie, bo zajmę się seriami z okolic grozy!

niedziela, 25 stycznia 2015

Trochę starego straszenia

Znalazłam takie zdjęcie - I TAK BARDZO CHCĘ te książki. Nie wszystkie, bo trzy z nich (Jamesa, "Otranto" i "The Supernatural Omnibus") mam, choć w innych wydaniach. Ale reszta! Takie piękne! No, ze względu na treść oczywiście też chciałabym je mieć, uwielbiam starą grozę, żeby nie było, że tylko na okładki patrzę - ale spójrzcie tylko: