...ale zapewne nie ostatni.
Macie czasem książkowe sny? Mnie się zdarza. Nie za często - a może i często, większości swoich snów niestety nie pamiętam - ale miewam.
Ostatni przytrafił mi się dzisiaj. Śnił mi się wykład, wyciągający bardzo głębokie treści z książki dla dzieci o gadających wydrach, księciu, księżniczce i złych ślimakach-gigantach, napisanej przez japońsko-rosyjskiego, sądząc po nazwisku, autora. Czytałabym :)