Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 sierpnia 2018

Plan czytelniczy - jesień z Susan Hill

Tak sobie wymyśliłam... nawet nie wiem, czemu Susan Hill, może dlateo, że mi się przyzbierało kilka jej książek i to, sądząc z opisów, idealnych na jesień?

Szczegóły możecie przeczytać w głównym obecnie miejscu mojej aktywności, czyli na Instagramie.

sobota, 16 czerwca 2018

#nietylkonowości

Hej, po przerwie budzę bloga na chwilę - nie na stałe, ale jednak dłuższe teksty wygodniej wrzucać tu, niż na Instagrama.

Mam dla Was propozycję letniej zabawy książkowej, która ma na celu:
  • urozmaicenie naszych lektur - tu chyba sprawa nie wymaga dalszych wyjaśnień, zawsze dobrze jest odkryć coś nowego;
  • urozmaicenie książkowej blogosfery/bookstagrama/innych społeczności - nie wiem, jak Was, ale mnie czasem nudzi oglądanie tej samej mocno w danej chwili promowanej książki, chciałabym więcej inspirującej różnorodności;
  • danie nowego życia książkom wartościowym, ale nieco już zapomnianym.
Pisałam już o tym na Instagramie, ale chcę nieco rozwinąć. Jestem otwarta na wszelkie sugestie.

Jak to widzę:
  1. Czytamy książki, które nie są ani nowościami, ani oczywistymi klasykami. Jako granicę czasową proponuję przyjąć rok 1998 (ale im wcześniej, tym lepiej, namawiam do cofnięcia się nawet o 50-60 lat!), co do warunku drugiego... tu trochę się zdaję na Wasze wyczucie. Nie chcę tworzyć zbyt ścisłej listy "książek zakazanych", ale wiadomo, że nie chodzi tu o czytanie "Wichrowych Wzgórz" czy nawet "Ulissesa" ;)
  2. Chwalimy się tym! Zamieszczamy zdjęcie, nie przejmując się faktem, że książka może być przyniszczona i nie taka śliczna, jak nowość prosto ze sklepu. Piszemy choć kilka słów, niekoniecznie dużo. Koniecznie napiszcie też, skąd dana ksiażka pochodzi - biblioteka, antykwariat, zasoby domowe własne/rodziny/znajomych itp.
  3. Używamy tagu #nietylkonowości 
  4. Jeżeli to możliwe, łączymy z innymi książkowymi tagami. Oznaczamy osoby, które chcielibyśmy wciągnąć do zabawy - może na zasadzie nominacji?
  5. Wszystkie style, rodzaje i gatunki dozwolone, byle spełniały założenia z punktu 1. Można czytać poważne powieści, można lekkie czytadła, można poezję czy literaturę faktu.
  6. Nie trzeba rezygnować z czytania nowości, zabawa nie jest skierowana przeciwko nim ;) Wystarczy przeczytać w ciągu lata choć jedną pozycję spełniającą warunki.
Ktoś chce się bawić ze mną? Macie jakieś pytania czy propozycje modyfikacji zasad? Odezwijcie się w komentarzach.

I jeszcze manul przyciągający uwagę:

I Just Discovered Manul Cats And Now My Heart's Beating Really Fast And My Palms Are Sweating

środa, 1 listopada 2017

Wyniki ankiety + różne takie

Tak mnie wciągnął Instagram, że tu jakoś nie piszę :) Pewnie jeszcze przez jakiś czas więcej mnie będzie tam, niż tutaj, dopóki urok nowości trochę nie zblednie. Jutro albo pojutrze jednak postaram się wrzucić post o listopadowych zapowiedziach.

Wyniki ankiety na listopadowe lektury:

  • Amos Oz - Opowieść o miłości i mroku 3 (18%)
  • Kathleen Jones - A Passionate Sisterhood: Wives Sisters and Daughters of the Lakeland Poets 5 (31%)
  • Gyorgy Spiro - Iksowie 1 (6%)
  • David Ritz – Respect. Życie Arethy Franklin 2 (12%)
  • Georges Vigarello - Historia gwałtu 2 (12%)
  • Michael Evans - Śmierć królów. Tragiczne zgony władców średniowiecznej Anglii 6 (37%)
  • Gay Daly - The Pre-Raphaelites in Love 2 (12%)
  • Victor Klemperer - LTI - notatnik filologa 2 (12%)
  • Jerzy Kroczak (oprac.) - Staropolskie przepowiednie i mirabilia 4 (25%)
  • Jeanne Favret-Saada – Śmiercionośne słowa, zabójcze uroki 3 (18%)
Remont już za mną, więc mam nadzieję, że czytanie pójdzie lepiej, niż przy poprzedniej ankiecie.

No i muszę się pochwalić - wypełniłam plan czytelniczy na ten rok, przynajmniej jeżeli chodzi o liczbę przeczytanych książek. Założyłam sobie sto cztery, kończę właśnie sto szóstą. Myślę, że jeszcze z dziesiątkę machnę.
 


niedziela, 24 kwietnia 2016

Tydzień z tematem

Przypominam, że czas płynie i początek zabawy - jeżeli zbiorą się chętni - już niebawem! Został jeszce tydzień, żeby się zgłosić i wybrać temat.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Tydzień z tematem!

Jak widać z boku - tym razem bawimy się z tematem i zabawa odbędzie się w dniach 02.05-08.05. Czyli - zaczynamy się zgłaszać. Proszę o wpisywanie się (pod tą notką lub na stronie zabawydo pierwszego maja.

Zasady:
Przez tydzień czytamy książki powiązane wspólnym tematem. Do oporu. Ile zdążymy. Codziennie zdajemy relację z postępów (liczba stron obowiązkowo + ewentualne uwagi, wrażenia, cytaty, recenzje - do wyboru). 
Szczegóły: 
  • temat i książki dla siebie każdy wybiera sam, oczywiście można wybrać temat wybrany też przez kogoś innego
  • rodzaj i gatunek literacki - dowolne
  • można czytać zarówno książki dla siebie nowe, jak i robić powtórki 
  • post wprowadzający (w którym, oprócz dowolnych innych treści, mają pojawić się linki do blogów pozostałych osób biorących udział w zabawie) i podsumowujący powinny pojawić się na blogu, codzienne relacje wystarczy, że będą na blogowym FB, G+, Twitterze czy gdzie uznacie za stosowne (oczywiście na blogu też mogą być)

czwartek, 31 marca 2016

Nowa zabawa?

W zeszłym roku mieliśmy "Tydzień z autorem". Czy ktoś miałby ochotę na powtórzenie tej zabawy, a może jakiś inny jej wariant, np. "Tydzień z tematem"?

niedziela, 11 października 2015

Noc Grozy

U Alicji w Krainie Książek fajna jednonocna zabawa:

Polega ona na tym, że:
- wybieramy książkę z gatunku horror/thriller, której nie czytaliśmy
- o godzinie 20:00 dnia 31 października zaczynamy czytać wybraną przez nas książkę
- noc grozy kończy się o godzinie 5:00 dnia 1 listopada
Jak dla mnie - całkiem sympatyczny pomysł i zamierzam spróbować. Będę najprawdopodobniej czytać to:

czwartek, 8 października 2015

Tydzień z autorem - podsumowanie

No i po zabawie. Wynik - trzy książki przeczytane ("Lawinia", "Wszystkie strony świata" i "Morski trakt"), jedna ("Opowieści z Ziemiomorza") napoczęta. Liczyłam, że tę ostatnią też zdążę skończyć, ale przyplątała się migrena i źle mi się czytało.

Ogólnie jestem zadowolona.Wszystkie książki mi się podobały, zabawa dała fajną motywację do czytania. Myślę, że kiedyś to powtórzę - choć może to na odmianę nie będzie tydzień z autorem, a na przykład tematem albo gatunkiem? Zobaczymy :)

środa, 7 października 2015

Tydzień z autorem - na ostatniej prostej

Dziś ostatni dzień zabawy. Wygląda na to, że skończę na czterech książkach - trochę zmieniłam zapowiadaną kolejność i zamiast "Wracać wciąż do domu" zdecydowałam się na "Opowieści z Ziemiomorza". Specjalnego powodu nie było, po prostu przyszła mi na to ochota :) Miałam nadzieję na więcej, ale nie wszystko było zależne ode mnie i były dni, kiedy przeczytałam mniej, niż bym chciała.

Ogólne podsumowanie jutro. Dziś tylko chcę powiedzieć, że wszystkie książki mi się podobały i bawiłam się całkiem dobrze. A Wy?

czwartek, 1 października 2015

"Tydzień z autorem" - zaczynamy!

No i stało się, dziś zaczynamy zabawę. Oprócz mnie udział biorą:

Zamierzam spędzić ten tydzień z Ursulą K. Le Guin. Dobrze się złożyło, bo na początku listopada ma wyjść kolejny omnibus, więc umilę sobie czekanie :) Zgromadziłam następujące książki:

  • Lawinia 
  • Wszystkie strony świata
  • Morski trakt
  • Wracać wciąż do domu
  • Ziemiomorze (omnibus, z czego trzy pierwsze cześci mam już przeczytane, ale dawno, więc do powtórki przed resztą)


Raczej przez tydzień tego wszystkiego nie przeczytam, ale lepiej mieć porządne zapasy :) Będę się trzymać takiej kolejności jak na powyższej liście.

Codzienne raporty o postępach będą się pojawiać na blogowym Twitterze, oznaczone tagiem #tydzieńzautorem.

środa, 30 września 2015

Przed zabawą

Jutro zaczynamy "Tydzień z autorem", mam nadzieję, że nikt nie zapomniał :) 

W tym momencie skład wygląda następująco:
Jest jeszcze czas na zmiany - w ciągu najbliższych kilku godzin można do nas dołączyć, można zrezygnować (ale to nie jest dobry pomysł!), można wybrać innego autora.

Jeżeli ktoś chce sobie odświeżyć zasady lub dopiero teraz tu trafił i nie wie, o co chodzi - zapraszam do przeczytania tej notki.

A tu jeszcze na zachętę macie manulątko:

Manul kitten

czwartek, 17 września 2015

Tydzień z autorem - post organizacyjny

Przypominam, że ciągle można się zgłaszać do zabawy, aż do ostatniej chwili - startujemy pierwszego października!

Bardzo proszę, żeby osoby, które zadeklarowały chęć udziału, podały tu (albo w zabawowej zakładce u góry), z jakim autorem zamierzają ten tydzień spędzić, żeby wszystkim wygodniej było przygotowywać notki wprowadzające. U mnie Ursula K. Le Guin.

I jeszcze kot, żeby post bardziej zwracał na siebie uwagę ;)

211\365

niedziela, 13 września 2015

Powrót do pomysłu zabawy - "Tydzień z autorem"

Dwa miesiące temu zaproponowałam zabawę. Nawet pojawili się chętni, ale w sumie nic z tego nie wyszło. Może pora do tego pomysłu wrócić?

Wygląda to tak:
Zasady - przez tydzień czytamy tylko wybranego autora. Do oporu. Ile zdążymy. Codziennie zdajemy relację z postępów (liczba stron obowiązkowo + ewentualne uwagi, wrażenia, cytaty, recenzje - do wyboru). 
Dodatkowe zasady (mogą jeszcze być zmodyfikowane):
  • autora i jego książki dla siebie każdy wybiera sam, oczywiście można wybrać tego samego, którego wziął ktoś inny
  • rodzaj i gatunek literacki - dowolne
  • można czytać zarówno książki dla siebie nowe, jak i robić powtórki 
  • post wprowadzający (w którym, oprócz dowolnych innych treści, powinny pojawić się linki do blogów pozostałych osób biorących udział w zabawie) i podsumowujący powinny pojawić się na blogu, codzienne relacje wystarczy, że będą na blogowym FB, G+, Twitterze czy gdzie uznacie za stosowne (oczywiście na blogu też mogą być)
Proponuję, żeby na zabawę przeznaczyć pierwszy tydzień października (termin do negocjacji).

sobota, 5 września 2015

Teraz czytam - pierwsze zdanie

Trochę mi się zrobiło zaległości.
Ellery Queen stał na peronie dworca w Wrightsville, wśród sięgającego mu po kolana stosu walizek.
Ellery Queen - Przeklęte miasto


Znam Johna Slatera całe życie.
Peter Carey - Historia pewnej mistyfikacji


Obie z sierpniowego planu minimum.

A przecież pysznię się swym niepowodzeniem i skoro na taki przywilej zostałem skazany, prawie raduję się, że nie przyszedł ratunek; wydaje mi się, że jak daleko sięga ludzka pamięć, jestem jedyną istotą naszego rodzaju, która została rozbitkiem na opuszczonym okręcie.
Umberto Eco -Wyspa Dnia Poprzedniego


W naszym domu umarło dziecko.
Toivo Pekkanen - Moje dzieciństwo


Książka czytana w ramach wyzwania "Czytamy Książki Nieoczywiste".

Once upon a time, a girl named September grew very tired indeed of her parents' house, where she washed the same pink-and-yellow teacups and matching gravy boats every day, slept on the same embroidered pillow, and played with the same small and amiable dog.
Catherynne M. Valente - The Girl Who Circumnavigated Fairyland in a Ship of Her Own Making


Książka z wrześniowego planu minimum.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Teraz czytam - pierwsze zdanie:

Dwudziestego marca 1770 roku w Laffen nad Neckarem urodził się Johan Chrystian Fryderyk Holderlin -
 - nie piszę biografii.
Peter Härtling - Hölderlin

Do wyzwania "Czytamy ksiażki nieoczywiste".

wtorek, 21 lipca 2015

Teraz czytam - pierwsze zdanie:

Chciałbym zacząć od przywołania pamięci Italo Calvino, który osiem lat temu został zaproszony do wygłoszenia tu, na Uniwersytecie Harvarda, sześciu wykładów, ale zdążył napisać ich tylko pięć, zanim od nas odszedł.
Umberto Eco - Sześć przechadzek po lesie fikcji

Dom to piętrowy, na stromym Alifakovacu, stoi nieco na uboczu u samego szczytu.
Ivo Andrić - Dom na odludziu (ostatnio był o tej książce tekst na Czytankach Anki, zupełnym przypadkiem sięgnęłyśmy po to niemal jednocześnie, coś musiało być w powietrzu, a może w wodzie? ;))

Władze, jakie ma w sobie człowiek, zdają się określać ściśle przeznaczenie jego, polegające na powolnem dążeniu do poznania świata, w który został rzucony i do pojęcia tajemnicy, jaka go otacza.
L. Michaud d'Humiac - Wielkie legendy ludzkości (wydanie z roku 1904! ksiażka czytana w ramach wyzwania "Czytamy książki nieoczywiste")


poniedziałek, 6 lipca 2015

Pomysł zabawy

Słuchajcie, mam propozycję (zainspirowaną trochę przez Lemat-o Pyzy, a trochę przez Bookathon). Czy ktoś byłby zainteresowany zabawą-maratonem pod hasłem "Tydzień z autorem"? Zasady - przez tydzień czytamy tylko wybranego autora. Do oporu. Ile zdążymy. Codziennie zdajemy relację z postępów (liczba stron + ewentualne uwagi, wrażenia, cytaty, recenzje - do wyboru). Termin, jeżeli będą chętni, do uzgodnienia (koło dwudziestego lipca? początek sierpnia?).

Taki maraton i tak dla siebie planuję (z Ursulą K. Le Guin, ale oczywiście każdy może wybrać kogoś innego), ale w bandzie byłoby weselej (i sama pewnie nie robiłabym tego w takim tempie ani nie pisałabym o tym codziennie).

piątek, 19 czerwca 2015

Teraz czytam - pierwsze zdanie:

Zwała się Finna i mieszkała nad Eyja fiordem.
Robert Stiller - Zardzewiały miecz. Opowieści skandynawskie


Wszystko przez Pyzę, która tak smakowicie o tej książce parę dni temu napisała. I dobrze zrobiła, bo to całkiem niezłe odkrycie, klimacik jest. Przy okazji podciagnę to pod wyzwanie "Czytamy książki nieoczywiste".

A gdyby ktoś chciał też przeczytać, podrzucę ścieżkę dźwiękową (znaczy no, nie naprawdę, ale IMHO pasuje idealnie): Sinikka Langeland. Usłyszałam ją przypadkiem w radiu wiele lat temu, zachwyciłam się, po czym... zapomniałam jak się nazywa. Dopiero niedawno, dzięki Spotify, udało mi się na nią ponownie trafić. Brakowało mi jej muzyki. Posłuchajcie, bo warto:





środa, 1 kwietnia 2015

Teraz czytam - pierwsze zdanie:

Znowu zrobiło mi się trochę zaległości. No to nadrabiamy:

Śni się Jadwidze Pani Dama w koszuli jedwabnej - białej, z guzikami przy mankietach, pulchnymi jak pestka czereśni.
Marcin Wójcik – W rodzinie ojca mego

Oto smutne realia dzisiejszych czasów: jeżeli będziesz jechać dostatecznie długo, prędzej czy później zostawisz Londyn za sobą.
Ben Aaronovitch – Księżyc nad Soho


Odnalazł miejsce pochówku dzięki bruździe, którą wyryła w ziemi kapiąca z dachu deszczówka.
Dolores Redondo – Świadectwo kości


Emil Lecouvreur wyciągnął zegarek, była godzina druga dwadzieścia.
Eugène Dabit - Hôtel du Nord (przeczytane w ramach wyzwania Dookoła świata: od A do Z 2015)

środa, 25 marca 2015

Teraz czytam - pierwsze zdanie:

W pamięci każdego lekarza sądowego zachowane są najróżniejsze historie i przypadki, które pod względem atrakcyjności nie ustępują pasjonującej historii kryminalnej.

M. A. Furman - Zbrodnia pod mikroskopem. Ze wspomnień lekarza sądowego


Książka czytana w ramach wyzwania "Czytamy książki nieoczywiste".