Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uuk!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uuk!. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2016

Ostatnio trafiłam w bibliotece na książkę, która do zbiorów została wprowadzona w roku 1966 i NIKT - dosłownie nikt, karta była czysta - jej od tamtego czasu nie czytał. Zrobiło mi się żal, pożyczyłam :)


Wiele jest takich książek, które nie były wypożyczane od 20-30-40-50 lat, o których nikt nie pamięta. Zapewne niektóre z nich na to nie zasłużyły. Zamierzam w najbliższych miesiącach, dopóki jestem w bibliotece, powygrzebywać trochę takich pozycji z półek i je przeczytać :)

sobota, 8 października 2016

Pierwszy tydzień w bibliotece

No i przepracowałam pierwszy tydzień w bibliotece :) Jestem zadowolona. Pracy było dużo (w tym też fizycznej - książki są ciężkie, więc jak się przerzuci kilkanaście półek w ciagu dnia, trochę się to czuje!), ale daje mi ona satysfakcję. Miałam wiele radości, kiedy pierwszy raz poleciłam czytelnikowi książkę (w zamian za inną, o którą pytał, ale akurat nie mieliśmy) - i ją wypożyczył. Dużo się nauczyłam, dużo jeszcze nauczyć się muszę, ale każdego dnia dowiaduję się czegoś nowego i, ogólnie, na razie w miarę sobie radzę z tym, co mam robić. 

A wpływ na czytanie? Pozytywny :) Codziennie przez osiem godzin jestem wśród książek, co raz, że motywuje, dwa - że krążąc między półkami, układając książki czy pomagając przy inwentaryzacji, która właśnie trwa, mogę sobie pogrzebać i wygrzebać rzeczy mniej oczywiste, a ciekawe, trzy - że mogę je sobie sama wypożyczyć, co na razie jeszcze jest dla mnie dodatkową atrakcją ;)

No i ludzie. Co ja się nasłucham! Ile nazbieram opowieści, bo każdy chwilę porozmawia! A jeszcze niewiele miałam okazji tak naprawdę stykać się z czytelnikami, na razie zajmuje się głównie tymi rzeczami, których na pierwszy rzut oka nie widać ;)

Moje biblioteczne rozmyślania i historie będę umieszczać pod tagiem uuk!