wtorek, 5 kwietnia 2016

Zazwyczaj unikam tu odnoszenia się do bieżących wydarzeń (nadrabiam na Twitterze), ale czasem trzeba złamać swoje zasady:


Petycja.
I jeszcze jedna.

3 komentarze:

  1. Byłam na proteście :) Petycje też podpisane!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj w Reykjaviku także odbyła się akcja wspierająca Dziewuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od tamtych chwil niewiele w zasadzie się zmieniło. Denialiści i świry wszelakie dalej próbują majstrować w naszym życiu. Zagrożenie się nigdy nie skończy. Lada moment wybory, miejmy nadzieję, że współobywatele wybiorą tym razem mądrze

    OdpowiedzUsuń