O tym, co na świecie najlepsze, czyli o książkach, muzyce i kotach. I czasem o ciastkach też. Blog w stanie półuśpienia, zapraszam na IG.
czwartek, 15 października 2015
With The Dead - Crown of Burning Stars (OFFICIAL PROMO)
Muzycy znani z Cathedral i Electric Wizard razem!
\m/
\m/
Miłość (do książek) dworska czy namiętna?
Ann Fadiman (czytaliście jej "Ex-libris"? jeżeli nie, to natychmiast marsz nadrabiać, bo to świetne, moją notkę dokończycie później!) napisała:
Przez następnych trzydzieści lat dojrzewała we mnie świadomość, że tak jak człowieka można kochać na więcej niż niż jeden sposobów, tak istnieje więcej niż jeden sposób kochania książek. Pokojówka wierzyła w miłość dworską. Fizyczna istota książki była dla niej święta, jej forma nierozdzielna z treścią; kochanek winien jej platoniczne uwielbienie i szlachetne, acz z góry skazane na niepowodzenie wysiłki zachowania po wieczne czasy stanu nieskazitelnej czystości, w jakim książka opuściła księgarnię. Rodzina Fadimanów wierzyła w miłość zmysłową. Dla nas święte były słowa książki - ale służące im papier, tkanina, karton, klej, nici i farba drukarska stanowiły zaledwie naczynie, i wolno było obchodzić się z nimi tak rozpustnie, jak dyktowała żądza lub pragmatyzm, bez obawy popełnienia świętokradztwa. Bezlitosne używanie nie świadczyło o braku szacunku, lecz o zażyłości.To zawsze było też moje podejście. Nawet więcej, dla mnie książka nosząca ślady użytkowania jest ładniejsza i "sympatyczniejsza" od nowej, złamany grzbiet wygodniej się trzyma, a jedzenie bez książki traci połowę smaku. Może trochę klęłam, kiedy kot zwymiotował mi na "Peanatemę", ale to skrajny przypadek ;) Tak było zawsze, takie było podejście w domu i dalej się tego trzymam. Jasne, nie drę ich i nie wyrzucam przez okno w kałuże, ale nie z powodu jakiegoś szczególnego do nich nabożeństwa, ale tak, jak np. nie wycinam dziury w nowej bluzce - bo i po co. Przez wiele lat było to dla mnie coś tak zupełnie naturalnego, że w ogóle się nad tym nie zastanawiałam. Tym bardziej, że czytam sporo starszych książek, a nie ma siły, żeby wszystkie po 20-30-40 czy więcej latach wyglądały idealnie.
Jakieś dziesięć lat temu zaczęłam wchodzić w internetową społeczność książkową. Najpierw na forach, potem w blogosferze. Szybko zauważyłam, ze jestem w moim podejściu dość osamotniona. Napotkałam tam osoby, które wręcz licytowały się, kto większą wagę przywiązuje do stanu książek: męczące się, czytając je otwarte tylko częściowo, niekorzystające z księgarni internetowych, żeby wybrać najbardziej nieskazitelny egzemplarz, codziennie zdejmujące z półki wszystkie swoje książki, żeby zetrzeć kurz (ok, to była bardzo młoda osoba na początku przygody z książkami i z niewielką jeszcze kolekcją, przy paru tysiącach to byłoby trudne - ale zawsze)... Już nie z pierwszej ręki, ale słyszałam o osobie, która kupowała po dwa egzemplarze książki - jeden do przeczytania i odsprzedania, drugi, dziewiczy - na półkę, ale tu za prawdziwość historii nie odpowiadam. Oczywiście o pożyczeniu komuś książki mowy nie ma, a o czytaniu przy jedzeniu lepiej nie wspominać. Dowiedziałam się przy okazji, że ksiażek nie kocham - niestety nie dostałam wyjaśnienia, po co w takim razie je kupuję i czytam, masochistycznie zapewne.
Jasne, nic mi do tego, co ktoś robi ze swoimi rzeczami. Ale po prostu ciekawi mnie to zjawisko, nie do końca je mogę zrozumieć.
Na zdjęciach - sympatycznie przyniszczone książki z mojej kolekcji i kot pokazujący język tym, którzy twierdzą, że książek nie kocham.
wtorek, 13 października 2015
poniedziałek, 12 października 2015
niedziela, 11 października 2015
Noc Grozy
U Alicji w Krainie Książek fajna jednonocna zabawa:
Polega ona na tym, że:Jak dla mnie - całkiem sympatyczny pomysł i zamierzam spróbować. Będę najprawdopodobniej czytać to:
- wybieramy książkę z gatunku horror/thriller, której nie czytaliśmy
- o godzinie 20:00 dnia 31 października zaczynamy czytać wybraną przez nas książkę
- noc grozy kończy się o godzinie 5:00 dnia 1 listopada
sobota, 10 października 2015
Na długie wieczory, czyli późnojesienne zapowiedzi
Kolejny już raz chciałabym zaprezentować Wam - jak zawsze czysto subiektywny - przegląd zapowiedzi wydawniczych. Tym razem przyjrzymy się rzeczom z drugiej połowy października (plus jedna zaległość z pierwszej połowy) i listopada.
Zacznijmy od tej zaległości właśnie. Już 14.10. pojawi się:
- Jean Teulé - Trujący anioł
Hélène Jégado, zwana Piorunicą, bez konkretnego powodu pozbawiła życia dziesiątki osób ze swego otoczenia. Jakie sekrety skrywała jej głowa, która 26 lutego 1852 roku potoczyła się do kosza ścięta gilotyną?
Było to w czasach, kiedy w Bretanii duch oświecenia i nauczanie Kościoła nie miały żadnego wpływu na ludową wyobraźnię karmioną pradawnymi legendami. Wieczorami w wiejskich chatach snuto opowieści o podstępnych wyczynach istot nadprzyrodzonych, które obarczano odpowiedzialnością za nędzę i nieszczęścia spadające na lud. Najstraszniejszy wśród nich był Ankou, pomocnik Śmierci – jego postać właśnie zawładnęła bez reszty wyobraźnią małej Hélène Jégado. W cieniu gigantycznych menhirów dziewczynka uwierzyła, że jest wcieleniem Ankou. I dlatego czuła się zobowiązana zabić każdego, kogo spotkała na swej drodze – misję tę wypełniała z determinacją mrożącą krew w żyłach.
Hélène Jégado należy do największych seryjnych zabójców we Francji, a może i na świecie.
Pozostając przy podobnej tematyce:
- Cezary Łazarewicz - Elegancki morderca
Jego proces elektryzował w latach 50. całą Polskę. Krążyły pogłoski, że Władysław Mazurkiewicz, pierwszy polski powojenny seryjny morderca, przyznał się podczas śledztwa do aż ponad trzydziestu morderstw. Jak to się stało, że elegancki morderca mógł działać bezkarnie przez tak długi czas?
Cezary Łazarewicz pasjonująco odtwarza zbrodnie i proces Mazurkiewicza na tle realiów stalinowskich czasów.
W sklepach -18.11.
- Ursula K. Le Guin - Sześć światów Hain
„Sześć światów” Hain Ursuli K. Le Guin to jeden z najznakomitszych cykli literatury science fiction. Akcja rozgrywa się w świecie Ekumeny, w której Liga Wszystkich Światów jednoczy planety zasiedlone przez potomków starożytnej rasy Hain. W skład zbioru wchodzą: „Świat Rocannona”, „Planeta wygnania”, „Miasto złudzeń”, „Lewa ręka ciemności”, „Wydziedziczeni”, „Słowo las znaczy świat”.
3.11. będziemy mogli postawić na półkach takie cudo - piękne, pasujące do "Ziemiomorza" sprzed dwóch lat, wydanie drugiego ważnego cyklu Ursuli K. Le Guin. Nie całkiem kompletne niestety, ale być może opowiadania z tego świata ukażą się osobno (jak wynika z informacji od wydawnictwa podanych w dyskusji pod wpisem na blogu Ciacha).
- Peter Robinson - Blisko domu
Przebywający na urlopie w Grecji Alan Banks, inspektor policji z Yorkshire, zostaje pilnie ściągnięty do Anglii, gdy znalezione zostają zwłoki Grahama Marshalla. To jego przyjaciel z dzieciństwa, który zaginął ponad 30 lat temu. Przerażające odkrycie zmusza policjanta do powrotu w przeszłość, której pomimo rozpaczliwych starań, nigdy tak naprawdę nie zdołał wymazać z pamięci. Wspomnienie potwornej zbrodni sprzed lat wciąż go prześladuje i prowadzi tam, gdzie nadal czai się zło. Mroczne tajemnice, które w 1965 roku doprowadziły młodziutkiego Grahama Marshalla do zguby, nie przestają być groźne, a ich naruszenie może kosztować Banksa więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażał…
Dobry kryminał nie jest zły, a ja lubię tę serię. Premiera - 21.10.
- Oliver Sacks - Stale w ruchu
Stale w ruchu jest jednym wielkim wyznaniem, w którym elementy czasami aluzyjnie czy skrótowo pojawiające się w poprzednich książkach autora teraz zostają przedstawione z wielką otwartością. Z niezwykłą szczerością i humorem słynny neurolog relacjonuje swoje burzliwe życie, od szalonej młodzieńczej podróży w poprzek Ameryki, przez fascynację narkotykami, po definiujące go aż po kres życia zaangażowanie w odzyskanie zdrowia przez pacjentów. Oliver Sacks występując w różnych rolach — autora, lekarza, naukowca, doradcy duchowego — każdą z nich starał się nasycać swą niepowtarzalną osobowością, dzięki czemu również świat jawił mu się jako uniwersum niepowtarzalnych osobowości, czego świadectwem jego bestsellerowe książki.
Autobiografia Olivera Sacksa pojawi się 16.11.
I jeszcze jedna rzecz z nurtu autobiograficzno-pamiętnikarsko-wspomnieniowego:
I jeszcze jedna rzecz z nurtu autobiograficzno-pamiętnikarsko-wspomnieniowego:
- Jacek Dehnel - Dziennik roku chrystusowego
Obrosły religijną symboliką, trzydziesty trzeci rok życia upływa Dehnelowi z jednej strony prozaicznie – remontuje kuchnię, gotuje, chodzi na zakupy, na pocztę, spotyka się ze znajomymi, z przyjaciółmi, chadza na koncerty, czyta książki – ale i w sposób charakterystyczny dla pisarza: opisuje swą pracę nad felietonami, opowiadaniami i nad nową powieścią, Matką Makryną. Poza tym spotkania autorskie, odczyty, wywiady, rozdania nagród, ploteczki z literackiego świata, barwne podróże. Autor nie stroni też od komentowania otaczającej go rzeczywistości, dając upust swojemu publicystycznemu temperamentowi. Niektórzy mogą się obrazić…
Andrew J. Rush jest autorem popularnych powieści kryminalnych. Odniósł pisarski sukces, jego książki doskonale się sprzedają, są tłumaczone na wiele języków. Jego życie rodzinne także należy do udanych – otaczają go kochająca żona i trójka dorosłych dzieci. Andrew ma jednak mroczną tajemnicę, której istnienia nie domyśla się nikt z jego bliskich. Pod pseudonimem „Walet Pik” publikuje zgoła inne, brutalne, pełne przemocy powieści. W dodatku wiele przerażających szczegółów czerpie ze swojego życia…Opis niezwykle obiecujący. Do kupienia - od 21.10.
Zanim ktoś zapyta: całkowicie świadomie pominęłam "Idź, postaw wartownika", choć uwielbiam "Zabić drozda", bo nie mam zamiaru kupować i czytać tej ksiażki ze względu na kontrowersje towarzyszące jej pojawieniu się w druku.
piątek, 9 października 2015
Edward Gorey - okładki
Uwielbiam Edwarda Goreya! Jest jesień, jest paskudna pogoda, nastrój odpowiedni, pooglądajmy więc cudowne okładki książek z jego ilustracjami:
Kilka z tych książek jest na mojej liście zakupowych marzeń - przede wszystkim "Mistresses of Mystery" i "Sisters of Sorcery".
Macie ochotę na więcej? Zajrzyjcie TUTAJ.
czwartek, 8 października 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















