Na tej chłostanej sztormami wyspie, w odległości trzech godzin rejsu od północno-zachodniego wybrzeża Szkocji, skąpa gleba daje ludzion pożywienie i ciepło.
Peter May - Człowiek z wyspy Lewis
To było tego dnia, kiedy spadł śnieg.
Jo Nesbø - Pierwszy śnieg
W połowie maja roku 1800 Napoleon z 36000 ludzi przeprawiał się przez Wielkiego św. Bernarda - przedsięwzięcie, które do tej pory uchodziło na dobrą sprawę za wykluczone.
Mam trzy nominacje. Jedną, od Pyzy, dostałam w kwietniu. To był czas, kiedy wisiały nade mną dość poważne problemy w życiu pozainternetowym, no i jakoś tak wyszło, że nie napisałam odpowiedzi. Potem dostałam kolejną, od Kamili z Fishtalking, co przypomniało mi też o tej pierwszej. W czasie, kiedy zastanawiałam się, czy brać udział w zabawie, dostałam trzecią, od Julii z Czytelnick123. No to w takim razie - chyba nie ma wyjścia, do trzech razy sztuka, trzeba jednak odpowiedzieć. Zacznijmy może od najstarszej nominacji:
- Czy pamiętacie taki moment przy czytaniu książki, że przepełniała Was ochota, by wysłać autorowi niemiły anonim za rozwiązanie jakiegoś wątku albo zwrot w fabule?
Przy ostatniej książce z Harrym Hole. Tyle było zakrętów, że nie mogłam już się przejmować, bo oczekiwałam, ze to będzie coś innego niż się spodziewam.
- Czy zdarzyło się Wam, że ktoś zdradził Wam zakończenie albo istotny moment w fabule książki, która niesamowicie Was wciągnęła? Jaka była Wasza reakcja?
Jestem zasadniczo spoileroodporna, więc nawet jeżeli taka informacja do mnie dociera, kompletnie mnie to nie rusza. Mogę z zainteresowaniem śledzić opowieść nawet bez elementu zaskoczenia, pod warunkiem, że autor opowiada ciekawie.
- Czy była w Waszym czytelniczym doświadczeniu taka sytuacja, że któryś z bohaterów książki tak Was denerwował, że porzuciliście powieść bez kończenia jej?
"Lorna Doone"! Z jej głównym bohaterem/narratorem wytrzymałam może sto stron.
- Macie szansę poprosić autora (każdego, nawet nieżyjącego) o dopisanie kontynuacji jednej powieści. Kogo i o kontynuację jakiej powieści byście poprosili?
No, przede wszystkim poprosiłabym o drugie tyle (co najmniej!) tomów Świata Dysku :(
- Czy są tacy bohaterowie w dwóch różnych powieściach, co do których uważacie, że byliby dla siebie stworzeni, gdyby tylko zamieszkiwali jedno książkowe uniwersum?
Jakoś mi nic do głowy nie przychodzi. Nigdy się nie bawiłam w shipowanie :)
A teraz Rybie pytania:
1. Wymarzony cel podróży?
Nie ciągnie mnie specjalnie do podróży. Jeżeli jednak musiałabym wybierać - może północ Szkocji albo Skandynawia? A może Syberia? Ciepłe kraje odpadają.
2. Gdybyś mogła/mógł cofnąć się w czasie i spotkać kogoś - kogokolwiek, to kogo?
Zapewne wykorzystałabym to, aby poznać szczegóły historii mojej rodziny, a konkretnie jednej sprawy z XIX w., na temat której pozostały tylko strzępki opowieści, prawdopodobnie mocno zniekształcone.
3. Film i książka po które NIGDY nie sięgniesz?
Unikam filmów, o których wiem, że jest w nich przedstawione uszkodzenie oka, mam lekką fobię z tym związaną. No i oczywiście jest sporo rzeczy, które mnie najzwyczajniej w świecie nie interesują. I trochę takich, kórych pewnie nie zdobędę...
4. OTP (one true pairing) - czyli fikcyjna para, którą shipujesz i która powinna być razem teraz i na zawsze?
Brak. Nigdy się nie bawiłam w shipowanie, nie kręci mnie to zupełnie.
5. Rzecz/zachowanie, które najbardziej cię irytuje?
Postawa: ja vs. szary, głupi motłoch.
6. Filmowe/serialowe guilty pleasure?
Nie wiem... "Zabójcze umysły", oglądane głównie po to, żeby się pogapić na Shermara Moore'a, się liczą? Ja w ogóle oglądam bardzo mało filmów i seriali - do tego stopnia, że czasem myślę nad postanowieniem, żeby oglądać choć jeden film w miesiącu, ale rezygnuję, bo wiem, że to się nie uda.
7. Do jakiego domu w Hogwarcie należysz, lub myślisz, że tam pasujesz?
Prawdę mówiąc... nie czytałam HP i widziałam tylko dwa filmy z serii. Trochę się z nim minęłam czasowo, kiedy książki zaczęły wychodzić w Polsce, miałam późne -naście lat i byłam już (w swoim odbiorze) "za stara" na literaturę dziecięco-młodzieżową, przeżywałam okres zachłyśnięcia książkami "poważnymi i dorosłymi". Potem mi ten nadmiar powagi na szczęście przeszedł, ale jakoś za HP się nie zabrałam. Może kiedyś. A z tego, co wyguglałam - pewnie Hufflepuff albo Ravenclaw.
8. Ulubiony zespół/muzyka?
Od lat - Fields of the Nephilim
9. Oceniasz książki po okładce a filmy po plakatach?
Nie.
10. Twój ulubiony youtuber?
Zupełnie nie jestem w temacie. Nie śledzę żadnych vlogów. Jeżeli zaglądam na YT, to po teledyski ;)
11. Dlaczego prowadzenie bloga ma sens?
Jest przyjemne. Daje szanse spotkania (choćby nawet tylko wirtualnie) fajnych ludzi o podobnych zainteresowaniach. Pomaga w wypracowaniu systematyczności i robieniu porządku w głowie.
Uff, strasznie długi post, więc przerwa na manula:
No i trzeci rzut:
1. Czy masz jakieś dziwne nawyki dotyczące czytania?
Zaczynam czytanie (tylko własnych ksiażek oczywiście) od złamania grzbietu, dopiero wtedy czuję, że książka jest moja. Muszę poczytać w łóżku, inaczej mam problemy z zaśnięciem. Jedzenie bez czytania to też żadna przyjemność.
2. Jeśli mogłabyś spotkać jedną postać z wybranej książki, kto by to był? Dlaczego?
Czy ja wiem? Może któraś z Pratchettowskich czarownic, tych starszych? To fajne, mądre babki.
3. Czy znasz jakiś film, który według Ciebie jest lepszy od książki?
"Gwiezdny pył" na podstawie książki Neila Gaimana.
4. Dlaczego akurat ta nazwa bloga?
Bo mam dwa koty, które czasem sypiają na książkach :)
5. Jakie miejsce na świecie najbardziej chciałabyś odwiedzić? Dlaczego?
Gdzieś wyżej już o tym pisałam ;)
6. Jaki jest Twój ulubiony cytat?
Nie mam specjalnie dobrej pamięci do cytatów ani nawyku ich notowania. Ale może "Nigdy nie pokładaj wiary w księciu. Kiedy potrzebujesz cudu, zdaj się na wiedźmę" Catherynne M. Valente?
7. Masz coś co Cię uszczęśliwia?
Książki. Muzyka. Księżyc. Drzewa.
8. Jakie jest Twoje najwcześniejsze wspomnienie, które pamiętasz?
Stoję przy oknie z jakąś starszą kobietą - prawdopodobnie z moją prababcią, choć z jakiegoś powodu wydaje mi się, że z jej siostrą, która mieszkała z nami i zmarła, kiedy miałam niewiele ponad rok, ale nie wiem, czy tak wczesne wspomnienie jest możliwe.
9. Fantastyka, horror, romans czy obyczajówka?
Lubię horrory. ale trudno o naprawdę dobre. Najbardziej lubię starą grozę, tak gdzieś do lat 30. XX w.
10. Ile pieniędzy dałabyś za spotkanie z ulubionym autorem? Kto to jest?
Wystarcza mi spotkanie za pośrednictwem książek.
11. Wolisz trylogie czy powieści jednotomowe?
Lubię dłuższe, luźno połączone serie w stylu Świata Dysku.
No to teraz moje pytania:
Czy i jak często korzystasz z biblioteki? Odpowiedź uzasadnij ;)
Kiedy ostatnio czytałeś/aś książkę wydaną przed rokiem 2000 (chodzi mi o datę wydania związaną z konkretnym egzemplarzem, który miałeś/aś w ręce, nie datę pierwszej publikacji danego dzieła)?
Jakie były pierwsze w Twoim życiu: ulubiona książka, ulubiona piosenka (czy innego typu utwór muzyczny), ulubiony film (względnie serial/program TV), ulubiony obraz/rzeźba?
Gdybyś musiał/a zacząć prowadzić bloga o czymś zupełnie innym niż do tej pory, jego głównym tematem byłoby...
Czy w Twoim realnym (nieinternetowym) otoczeniu jest dużo osób podzielających Twoje zainteresowania?
Jakie wg Ciebie są największe zalety i najcięższe "grzechy" szeroko pojetej blogosfery kulturalnej/popkulturalnej (lub tego jej wycinka, który interesuje Cię najbardziej)?
Jeżeli akurat masz czas wolny, ale nie czytasz, nie oglądasz, nie słuchasz, ani w żaden inny sposób nie obcujesz z kulturą, to co robisz?
Masz jakieś ulubione słowo, którego brzmienie cię zachwyca?
Jaki element krajobrazu (naturalny lub stworzony przez człowieka) najbardziej pobudza Twoją wyobraźnię?
Największy kulturalny zachwyt i największe rozczarowanie ostatnich miesięcy.
Książka/film/muzyka, które zasługują na znacznie większe uznanie, niż dostają. Poleć coś!
Nie będę nominować całej jedenastki, ale byłoby miło, gdyby odezwały się nastepujące osoby:
Moje odkrycie sprzed kilku dni, bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Nawet im się udało zrobić udany cover King Crimson!
Napisałam notkę z odpowiedziami na dwie Liebsterowe nominacje. Wymyśliłam pytania. Niestety, okazało się, że boję się kogokolwiek nominować. Boję się, że komuś nie spodoba się sam fakt nominacji albo że z którymś pytaniem trafię na temat, o którym nie chciałby pisać. W tym układzie pewnie nie ma sensu, żebym w ogóle zamieszczała tę notkę. Ale to też źle, bo przecież dostałam nominacje, czyli ktoś chciał przeczytać moje odpowiedzi, poza tym zostałam w ten sposób polecona, więc powinnam się odwdzięczyć polecaniem innych blogów... Nie wiem co robić.